Spa po domowemu

Listopad 20th, 2011

Domowe SPAOśrodki SPA stały się ostatnio bardzo modne, dzięki przyzwoitym cenom nawet za całego weekendy luksusu dla ciała. Mimo tego, wciąż nie każda z kobiet może sobie na taki wyjazd pozwolić, czy to z braku czasu, czy właśnie funduszy. Wychodzę z założenia, że nie ma rzeczy niemożliwych, dlatego funduję sobie raz w miesiącu SPA po domowemu – efekty olśniewające, umysł wypoczęty!

Kąpiel w olejkach

Na początku takiej domowej kuracji biorę gorącą kąpiel. Napełniam wannę po brzegi, dorzucam do środka parę kulek do kąpieli – można je kupić na sztuki po około 2 zł za jedną, do tego kilka kropel olejku eterycznego. Żeby stworzyć sobie odpowiedni nastrój zapalam też zapachowe świece i włączam spokojną muzykę – działa w stu procentach. Jeśli nie mam czasu na dalsze szaleństwa, spędzam w wannie około 20 minut, potem wychodzę, funduję ciału peeling, a potem warstwę balsamu. Polecam robić to po każdej kąpieli, używając balsamu, zgodnego z typem skóry.

Jeśli mam czas, po takiej kąpieli przychodzi czas na dalsze zabiegi z wykorzystaniem tego, co mogę znaleźć w….kuchni! I zwykle znajduję, no która z Was nie ma w tym momencie w domu kawy, jajek, ogórka, oliwy z oliwek? Z tych produktów naprawdę można wyczarować cuda.

Zabiegi pielęgnacyjne

Kawa jest świetna na walkę z pomarańczową skórką, której nie lubi żadna kobieta. Niestety z wiekiem i dodatkowymi kilogramami pojawia się i ona. Na szczęście można temu zaradzić stosując peeling z kawy. W tym celu należy do odpowiedniej ilości kawy mielonej dolać trochę wody, tak aby ją zakryła. Czekam aż ostygnie i dolewam do środka oliwy z oliwek do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Tak przygotowaną masę wcieram w uda, a potem spłukuję.

Nie od dziś wiadomo, że na zniszczone włosy najlepsze są żółtka z jajek. Mimo że używam też różnych masek i serum, to lubię i naturalne sposoby na regenerację zniszczonych końcówek. Zrobienie jajecznej maseczki jest proste – do trzech, czterech żółtek dodaję kilka kropel soku z cytryny i oliwy, a następnie nakładam na włosy. Spłukuję po około 20 minutach – blask gwarantowany. Z białek, które mi zostały zwykle robię bezy.

Ogórek nadaje się nie tylko na zmęczone powieki, ale również na całą twarz. Sprawia, że ta szybko się regeneruje i wygładza. Polecam wyjąć ogórka z lodówki i poczekać, aż się trochę ogrzeje. Nałożenie takich plasterków będzie o wiele bardziej przyjemne. Ogórkową powłokę trzymam na twarzy do 15 minut.

Domowymi sposobami można sobie również poradzić z łamliwymi paznokciami. Czasem do ich wzmocnienia nie wystarczają markowe odżywki i lakiery, a sprawdza się oliwa z oliwek. Wcieram ją przez kilka minut w paznokcie, co sprawia, że nie tylko je odżywiam, ale też stymuluję wzrost. Już w kilka dni po takim masażu widać poprawę, a wszystko dzięki temu, że oliwa zawiera dużo witamin i minerałów.

Taki relaks kończy się dla mnie zwykle pyszną kawą lub lampką wina i głupim filmem. Rzadko też wracam po tym do codziennych obowiązków, za to już następnego dnia jestem pełna energii, a przy tym nie mam wyrzutów sumienia, że o siebie nie dbam. Polecam każdej zabieganej.

Leave a Reply